Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 132 336 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Cadillac Coupe De Ville 1976 -NewRay 1:43

piątek, 05 czerwca 2009 11:48

Cadillac to marka luksusowych samochodów amerykańskich, rodem z Detroit. Od 1909 jest częścią koncernu General Motors Corporation.
W 1890 Henry Martin Leland założył w Detroit mały warsztat, w którym od roku 1896 wytwarzał silniki parowe i benzynowe przeznaczone początkowo do napędu łodzi. Wkrótce produkował również koła zębate dla fabryki samochodów Oldsmobile.
Gdy Leland podjął także produkcję silników samochodowych, Henry Ford i Ransom E. Olds z przedsiębiorstwa Oldsmobile zamawiali u niego silniki oraz różne części samochodowe. Gdy Leland wprowadził do produkcji silnik o mocy 10 KM, Olds odmówił zastosowania go w swych małych samochodach, wyposażonych w silnik 3,5 KM.
W 1902 Leland, pracując u Forda jako konstruktor, gdy ten zwinął interes, aby założyć nowe przedsiębiorstwo, przejął jego fabrykę samochodów, którą nazwał Cadillac od nazwiska kawalera francuskiego, oficera w służbie króla Francji Ludwika XIV Antoine de la Motte Cadillac, założyciela około roku 1701 miejscowości Ville d'Etroit, gdzie następnie powstało miasto Detroit.
Ville d'Etroit była to mała osada na zachodnim brzegu jeziora Erie, która z czasem rozrosła się do rozmiarów pokaźnego miasta, a w XX wieku stała się centrum amerykańskiego przemysłu samochodowego. Natomiast Antoine de la Mothe Cadillac został uwieczniony w nazwie renomowanej marki luksusowych samochodów.
Leland rozpoczął montaż samochodów z podzespołów kupowanych u innych wytwórców. U Lelanda pierwszą zasadą w pracy była staranność i dokładność przy wykonywaniu każdego detalu.

W zeszłym roku wyłącznie w sieci sklepów "Smyk" pojawiła się duża ilość modeli firmy NewRay w skali 1:43. Trafiłem na nie przypadkiem odwiedzając galerie handlową "Magnolia" w której znajduje się owy Smyk. Za cenę 14zł. można było kupić bardzo przyjemne modele. Przeglądając regał na którym leżały pudełka z modelami NewRaya wybrałem aż 18 modeli. Warto dodać że wszytkie modele są to wersje cabrio/convertible. Jednym z modeli był Cadillac Coupe De Ville z 1976 roku. Model jest ładnie wykonany, lakier położony bez zacieków, loga marki i napisy bardzo dokładne. Części chromowane zrobione są w dwóch rodzajach: listwy ozdobne są malowane zdeżaki zrobione są natomiast z powlekanego na srebrny kolor plastiku. Wnętrze posiada imitacje wszystkich detali na drziach i desce rozdzielczej w kolorze kremowym, jedynie co może irytować to kierownica w kolorze srebrnym. Podwozie dopasowane idealnie, opony z bieżnikiem zakładane na plastikowe felgi trzymają się równo i mocno. Mam tylko dylemat czy rzeczywiście model ten jest tak jak podaje producent w skali 1:43 ponieważ przy modelach innych firm w tej skali wygląda na toszeczke mniejszy.


Podziel się
oceń
1
1

komentarze (7) | dodaj komentarz

Nowa seria gazetkowa

czwartek, 04 czerwca 2009 10:17

We Francji pojawiła się nowa seria gazetkowa z modelami samochodów pt.: "Kultowe Samochdy Amerykańskie" wydawnictwa Altaya. Do tej pory ukazały się trzy numery. W pierwszym za cene 2,99€ (ok.13zł) otrzymamy FORDA MUSTANGA SHELBY 350 GT z 1965r. Drugi numer to FORD FAIRLAINE z 1958r. w cenie 7,99€ -to już niestety większy wydatek bo około 35zł. Z trzecim numerem ukazał sie CHEVROLET CORVETTE STINGRAY z 1963r. Cena tego ostatniego jest już bardzo wysoka -12,99€ to ponad 57zł. Więcej informacji można znaleźć tu: http://cntrois.over-blog.com/article-29153265.html


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dwa NASCARy

środa, 03 czerwca 2009 23:29

W swej kolekcji posiadam dwa modele samochodów NASCAR. Pierwszym z nich jest Chevrolet Monte Carlo z numerem 5 Kellogs którym jeździł Terry Labonte. Model w skali 1:43 wyprodukowała firma Revell. Samochód jest bardzo estetycnie wykonany. Całość modelu jest pomalowana z dużą dbałością o szczegóły, wszystkie naklejki sponsorów wraz z reklamami są są także namalowane i nie posiadają żadnych przesunięć kolorów czy rozmazań. We wnętrzu znajduje się klatka bezpieczeństwa. Model posiada otwieraną maske ale silnik to raczej tylko namiastka tego co powinno się tam znajdować czyli jednym słowem bardzo uproszczony. Felgi jak i opony także wykonane z dużą dbałością o szczegóły.




Drugim modelem jest Chevrolet Lumina z numerem 25 KODIAK Kena Schradera. Model (1:43) wyprodukowała mało znana firma Quartzo. W odróżnieniu od modelu Revella wykończenie tego modelu pozostawia wiele do życzenia. Chociaż model jest pomalowany jednak wszystkie reklamy to nic innego jak naklejona kalkomania, coś na wzór starszych modeli Bburago. Przy dotknięciu ma się wrażenie że zaraz się owe naklejki przykleją do palców. Model także posiada odwzorowaną klatke bezpieczeństwa ale niestety żadnych otwieranych elementów.



Dodam jeszcze że oba modele posiadają podstawke i gablotke.


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (1) | dodaj komentarz

LOWRIDER czyli: ...brzuchem po ziemi!

środa, 03 czerwca 2009 11:32

Lowrider - potocznie zwany "lo-lo", samochód lub ciężarówka (np. typu pick-up ) o niskim zawieszeniu posiadający zmodyfikowany system hydrauliczny. Taki układ pozwala na jak najniższe zlokalizowanie podwozia, dzięki czemu lowrider jakby sunął tuż nad ziemią. Hydraulika pojazdu umożliwia nawet "skoki" czyli dynamiczne zastosowanie tego właśnie układu, dlatego lowridery często nazywane są "skaczącymi samochodami".
Oprócz wspomnianego już systemu hydraulicznego zawieszenia lowridery wyróżniają się także paroma innymi elementami.
   Styl zwany "oldschoolem" charakteryzuje się niezwykłymi kolorami nadwozia, na którym bardzo często występują również malunki, chromowanymi i nietypowymi felgami i pasami wzdłuż samochodu oraz rozbudowanym systemem audio wspomaganym najczęściej dodatkowymi subwooferami.
   Styl zwany "newschoolem" wykreował się pod koniec XX wieku i stanowi bardziej modernistyczną wersje "oldschoola". Samochód taki posiada jeden bardzo wyrazisty kolor lakieru, a główny nacisk kładzie się na estetykę wnętrza.
Lowridery zaczęły się pojawiać się w południowych stanach USA w latach 30' za sprawą meksykańskich emigrantów , którzy zmieniając wygląd samochodu chcieli pokazać swoją latynoską odrębność. Pierwsze lowridery pojawiły się w Los Angeles w 1930 roku. Z czasem zaczęły one zdobywać coraz większą popularność a dla wielu młodych ludzi stały się niejako przedmiotem kultu. Szczyt popularności przypada na lata 40', 50' i 60'.Samochody tego typu stały się tematem piosenek np. War - "Lowrider" , często pojawiały się również w filmach i serialach. Dziś lowridery są raczej kąskiem dla kolekcjonerów aniżeli symbolem kultu jednakże cały czas cieszą się one dość sporym zainteresowaniem głównie dzięki muzyce rap.*




*na podstawie Wikipedii
Przeglądając oferte sklepu modeliki.pl natrafiłem na kilka modeli samochodów w skali 1:64 zrobionych właśnie na styl LOWRIDER wyprodukowanych przez firme Revell promujące czasopismo "LOWRIDER MAGAZINE".

  Patrząc na zdjęcia zauważyłem że modele mają podniesione przody tak jak ma to miejsce w prawdziwych lowriderach. Zamówiłem osiem sztuk tych modelików bo cena każdego z nich nie była wcale wygórowana (9zł). Modele mają bardzo ciekawie rozwiązane zawieszenie. Osie modeli umieszczone są ta widełkach które są wachliwe które można ustawiać w dwóch położeniach! Niestety zawieszenie jak i całe podwozie wykonane jest z plastiku co naraża je przy częstym podnoszeniu na uszkodzenie a nawet wyłamanie. Warto na koniec dodać że modele mają wspaniały lakier oraz wzorowe wykończenie.**

Podwozie modelu:

**Więcej zdjęć w galerji: LOWRIDER


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Lincoln Town Car - zrobiłem sobie prezent!

poniedziałek, 01 czerwca 2009 11:04

Lincoln Town Car to flagowa limuzyna marki Lincoln, stworzona na bazie doskonale znanego z użytkowania przez policję i taksówkarzy w USA Forda Crown Victoria. Jest to jeden z ostatnich tzw. "krążowników szos" - dużych, komfortowych limuzyn przygotowanych do jazdy po bezkresnych, amerykańskich "szosach". Samochód ten cechuje typowo-amerykański silnik V8 4,6 litra o niewielkiej (w porównaniu do napędów stosowanych w europejskich autach tego typu) mocy 239 KM i bardzo miękkie zawieszenie (sprawdzające się na drogach w USA, jednak fatalne dla poruszania się w Europie). Z tego względu sprzedaż koncern Ford ograniczył tylko do USA i Kanady.
Town Car to również najdłuższy i seryjnie produkowany sedan w USA - standardowa wersja ma 5,49 m. długości, wersja przedłużona 5,64 m. Jako "wersję przedłużoną" należy traktować produkowaną przez markę Lincoln, lekko wydłużoną limuzynę, ponieważ Town Car jest znany również jako najczęstsza podstawa do wytwarzania ekskluzywnych, długich samochodów zabierających nawet 14 osób.

Kożystając z okazji że mamy dziś Dzień Dziecka postanowiłem zrobić sobie prezent a przy okazji sprawdzić co nowego z modeli amerykańskich jest w sklepach. Na pierwszy ogień poszedłem do Hali Strzegomskiej w której znajduje sie stoisko z zabawkami. Znalazłem tam dwa modele Lincolna Town Car Stretch Limousine firmy KINSMART, białego i czarnego które leżały luźno w śród innych zabawek. Kilka lat temu miałem tego samego lincolna tylko że srebrnego który jest teraz w posiadaniu mojego dwuletniego synka. Postanowiłem kupić oba modele bo cena nie była wcale wygórowana (24,50 za szt.). Znałem ten modelik od dawna, podoba mi się jego wykonanie tak więc wiedziałem co kupuje. Model ma otwierane przednie i tylne dzrwi, szyberdach oraz maske silnika. Posiada napęd pull-back który bardzo ładnie jest zamaskowany wewnątrz samochodu przez umieszczenie na tylnych siedzeniach imitacji walizek. Komora silnika pozostawia jednak dużo do życzenia ale nie ma co się dziwić w końcu to modelik zabawkowy. Skala 1:38 podana na spodzie modelu jest jednak błędna bo model ustawiony obok innych modeli w tej skali (np.WELLY) wygląda na mniejszy. Moim zdaniem model jest w skali 1:43 bo pasuje idealnie gabarytami (nie przeliczałem niestety wymiarów). A oto sam Lincoln:

Tutaj widać komore silnika:

Biały Lincoln:


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

HUMMER H2 - nowy nabytek.

niedziela, 31 maja 2009 20:09

Pokazany na salonach samochodowych w Detroit w 2000 H2 SUV i w Nowym Jorku w 2001 H2 SUT weszły do produkcji seryjnej w 2002 roku. Ich konstrukcja oparta jest na ramie samochodu Chevrolet Tahoe. Do napędu posłużył silnik benzynowy V8 Vortec 6.0 l o mocy od 316 KM. Stały napęd na cztery koła przekazywany jest za pośrednictwem automatycznej, czterobiegowej skrzyni biegów i dwubiegowego reduktora. Hummer H2, tak jak Hummer H1, jest w Polsce samochodem ciężarowym, gdyż jego masa dopuszczalna całkowita wynosi 3900 kg.
Hummer H2, mimo wysokiej ceny, jest bardzo dobrze sprzedającym się samochodem, głównie na rynku amerykańskim. Jego wysoką sprzedaż wśród ww. klientów może uzasadnić fakt, iż jego charakterystycznymi cechami są: masywność, mała powierzchnia szyb, duże rozmiary błyszczących, chromowanych felg i duża ilość innych elementów chromowanych w nadwoziu, a także bardzo dobre wyposażenie, obejmujące telewizję, DVD, podgrzewane skórzane fotele, klimatyzację, otwierany dach, system audio oraz komputer pokładowy.

Wracając dziś od teściów przechodziłem przez Dworzec Centralny PKS wszedłem do sklepiku w holu dworca w którym można kupić modele metalowe. Po przejrzeniu pułek zobaczyłem model  HUMMERA H2, nie zastanawiając się długo postanowiłem go zakupić. Po dokładniejszym obejrzeniu go w domu  zobaczyłem że model do złydzenia przypomina model z Cararamy choć wcanle nim nie jest. Model sprzedawany jest w opakowaniu łudząco podobnym do opakowań Cararamy ale nie znalazłem na nim żadnej nazwy firmy która by go wyprodukowała tylko kilka napisów: DIE CAST SERIES SUPER POWER. Sam HUMMER to według mnie nic innego jak podróbka owej Cararamy. Lusterka boczne i wycieraczki są wykonane z bardzo miękkiego i elastycznego tworzywa i odkształcają się pod naciskiem palców. Znalazłem kilka wad w wykończeniu modelu: po pierwsze felgi różnią się odcieniami (przednie ciemniejsze) koloru srebrnego, po drugie listwa na nadkolach i progach z lewej strony jest także w dwóch odcieniach srebnego a po trzecie to podwozie za prednią osią które z przodu odstaje na jakieś 1,5mm od karoserji. Model posiada napęd pull-back. Choć posiada wady to raczej pozostanie w mojej kolekcji bo chyba kupie drugiego tym razem z Cararamy. Jak tylko go zdobęde postaram sie porównać te oba modele.



Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Torpeda na kołach czyli Tucker Torpedo rocznik 1948.

sobota, 30 maja 2009 5:18

Z niezależnym zawieszeniem na cztery koła, mało podatną na wgniecenia karoserią, trzema reflektorami z których środkowy obracał się wraz z kierunkiem jazdy oraz nietłukącą się przednią szybą Tucker, bo o nim mowa, wyprzedził konkurencje o blisko 20 lat. Samochód zaprojektowany przez byłego stylistę koncernu Cord-Auburn-Duesenberg Alexa Tremulisa był bardzo przestronny i z powodzeniem mieścił sześć osób. Wnętrze zostało zaprojektowane przez Audreya Moore'a, bliskiego współpracownika Raymonda Loewy'ego, głównego stylisty Studebakera od lat 30 XX wieku. Kierownica była wzięta z modelu Lincolna Zephyr, był to podarunek uczyniony przez koncern Forda jako gest pomocy Tuckerowi. Chociaż wnętrze było przeładowane rozmaitymi gadżetami bezpieczeństwa, sprzedawcy Tuckera czuli, że jest nieco niedzisiejsze. Tylne światła wsteczne były wzięte (jak wiele innych elementów wyposażenia i konstrukcji) od przedwojennego Dodga. Jeden z najszybszych samochodów na amerykańskich drogach, a współczynnik oporu powietrza wynosił zdumiewające 0,30!!! Przód auta został tak zaprojektowany, by obniżyć opór powietrza i krył wielce pojemny bagażnik. Tucker mógł osiągnąć szybkość rzędu 120 mil na godzinę (około 193km/h), przy zużyciu jednego galona benzyny na 30 mil (10,6 l na 100km). Dzięki silnikowi o pojemności 5475 ccm, pierwsze 60 mil na liczniku (~100km/h) pojawiało się w 10 sekund, co wówczas było rzeczą niespotykaną.Tucker stał się hitem ze względu nie tylko za swoją moc (168KM), osiągi, wygodę i bezpieczeństwo, ale przede wszystkim za swój design, który był zupełnie różny od przedwojennych wyobrażeń i stereotypów.

Co do modelu to pochodzi on z tej samej firmy co prezentowany niżej Buick Riviera (Yatming/Road Signature 1:43). Modelik ten także zakupiłem w sklepie fajnefury.pl. Jak tylko pojawił się w ofercie nie zastanawiałem się długo i odrazu go zamówiłem.Co tu dużo pisać, zobaczcie sami.



Podziel się
oceń
2
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Buick Riviera „Boattail” z 1971 roku

piątek, 29 maja 2009 20:03

Troszeczke na temat samochodu. W 1971 roku na rynku zadebiutowała najsłynniejsza w historii wersja Buicka Riviery, którą po latach uznano jedną z najbardziej niezwykłych prób stylistycznych w historii motoryzacji. Nadwozie Riviery, nazwanej „Boattail" („ogon łodzi") przypominało kadłub odwróconej łodzi. Riviera wyróżniała się komfortowym wnętrzem. Kierowca i pasażerowie tego auta mieli do dyspozycji między innymi: klimatyzację, skórzane, elektrycznie regulowane fotele, elektrycznie opuszczane szyby oraz wysokiej jakości sprzęt stereo. To bez wątpienia jeden z najpiękniejszych krążowników szos, jakie kiedykolwiek jeździły po amerykańskich drogach. Auto wyróżniało się potężnymi rozmiarami - długością bliską 5,5 metra oraz dwumetrową szerokością. Kolos ten ważył dokładnie... 2270 kilogramów i posiadał silnik o pojemności, bagatela 7,5 litra! Co ciekawe, dla ukazania gabarytów tego modelu, bardzo często porównywano go z równie ogromnym Cadillakiem Coupe de Ville z 1969 roku. Kolejną ciekawostką jest fakt, że przy legendarnym „de Ville" Riviera wygląda znacznie zgrabniej.*

*źródło:www.autocentrum.pl

Model Buicka Riwiery w skali 1:43 jest moim najnowszym nabytkiem. Zakupiłem go w sklepie fajnefury.pl za jedyne 36 złotych.  Producentem modelu jest firma Yatming/Road Signature. Jak na tą cene to model jest bardzo estetycznie wykonany choć jedna rzecz która może irytować to lusterko wsteczne które zostało "odciśnięte" na przedniej szybie.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Oldsmobile Toronado 1967 -DelPrado 1/43

czwartek, 28 maja 2009 19:44

Jakiś rok temu zakupiłem na ebay-u model z hiszpańskiego wydawnictwa DelPrado a był nim Oldsmobile Toronado z 1967r. Zafascynował mnie jego kształt. Jak podają motofakty:(...)Toronado otrzymał tytuł „Samochodu Roku" magazynu „Motor Trend". Zdaniem dziennikarzy Oldsmobile świetnie się prowadził, był wręcz o niebo lepszy od przeciętnego krążownika szos. Toronado, był najprawdziwszym amerykańskim samochodem. Miał silnik V8 o pojemności 6,7 l i mocy 345 KM oraz automatyczną skrzynię biegów i przedni napęd. Nadwozie było wsparte na tradycyjnej ramie. Jego długość znacznie przekraczała 5 metrów. W pierwszym roku sprzedano prawie 41 tys. przednionapędowych Oldsmobili. W 1939 roku Oldsmobile jako pierwszy otrzymał automatyczną skrzynię biegów.  Następnej jesieni wprowadzono ją do Cadillaka, czołowej marki należącej do GM. Ćwierć wieku później historia się powtórzyła. Po Toronado pojawił się Cadillac Eldorado z napędem przednich kół.

Model  Oldsmobila był moim pierwszym modelem w skali 1:43. Do momentu zakupienia go moimi największymi największymi modelami były modele firmy Maisto i WELLY w skalach od 1:36 do 1:39. Model pochodzi z serji gazetowej. Wykonany jest bardzo ładnie biorąc pod uwage że jest on tylko modelem gablotowym, bez żadnych elemetów otwieranych. Oto fotki modelu:


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

3! 2! 1! Start

czwartek, 28 maja 2009 16:36
Witam Was na moim blogu! Przeważnie każdy z nas ma jakieś hobby, moim jest zbieranie modeli metalowych aut amerykańskich. Moja kolekcja jest dosyć młoda bo powstała dwa lata temu ale liczy już ponad 400 modeli w różnych skalach od 1:67 (HotWheels) do 1:34 (Welly). Na tym blogu postaram się pokazać i opisać modele z mojej kolekcji które najbardziej przypadły mi do gustu a także modele które mam nadzieje jeszcze do tej kolekcji dołączą. Pozdrawiam i zapraszam do przeglądania.
Podziel się
oceń
2
1

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 18 grudnia 2014

Licznik odwiedzin:  18 663  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Archiwum

O moim bloogu

Blog o moim hobby: kolekcjonowaniu modeli metalowych aut amerykańskich w różnych skalach.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 18663
Wpisy
  • liczba: 10
Galerie
  • liczba zdjęć: 115

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl